Mailingi przyszłością spersonalizowanego marketingu

Jeszcze nie tak dawno, do przesyłania informacji handlowej drogą cyfrową wykorzystywano wyłącznie media takie jak telewizja czy radio. Obecnie dzięki wszechobecnemu dostępu do Internetu, mamy możliwość dotrzeć do każdego. Jednak nie dążymy już do masowych i jednakowych wiadomości. Obecny marketing mocno skupia się na potrzebach klienta, ich zaspokojeniu i dążeniu do nawiązania pozytywnej relacji między nim, a produktem i marką.

Dobrze tworzone mailingi, to takie, które są odpowiednio dopasowane do swoich odbiorców. Planując komunikację na tle marketingowym ze swoimi przyszłymi i obecnymi klientami, musisz dobrze określić, jak powinien wyglądać profil takiej osoby.

Krok 1 – stwórz zdefiniowaną grupę odbiorców

Im dokładniej określisz, jacy ludzie potrzebują Twojego produktu lub usługi, tym większa szansa, że będą nim faktycznie zainteresowani. Szkoda Twojego wysiłku na zachęcanie tych, którzy kompletnie nie mają z tym nic wspólnego. Namów odwiedzających Twoją stronę do zapisywania się do newsletteru (internetowej „prenumeraty”). Gdy wyrażą oni odpowiednią zgodę, będziesz miał możliwość przesłania im odpowiednich treści zachęcających do zakupu, wyedukowaniu ich na temat swojego produktu czy poinformować o rabatach i najnowszych promocjach.

Krok 2 – wyślij wartościowe wiadomości

Twoje e-maile mogą być wysyłane każdy z osobna. To trochę męczące i niewdzięczne zadanie, szczególnie, jeżeli kontaktów jest dość dużo. Jednak na rynku mamy dostępnych wiele narzędzi, które wspierają podobne działania marketingowe i ułatwią nam projektowanie i wysyłkę mailingów. W Twojej wiadomości powinny znaleźć się następujące elementy:

Krok 3 – analizuj i wyciągaj wnioski

Aby udoskonalić proces e-mail marketingu, niesamowicie istotna jest analiza danych. Dzięki nim, możesz wyciągnąć cenne wnioski, które pozwolą skupić się na tym, co naprawdę przyniesie zysk. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczysz na działania faktycznie zwiększające konwersje dla Twojego przedsiębiorstwa. Co możesz przeanalizować? Ilość otworzonych i klikniętych maili, które przekierowały do linków w nich zamieszczonych, godziny otwarcia oraz jaka część w ogóle nie dotarła lub została oznaczona jako spam (o zgrozo, oby żadna!).

I na koniec pamiętaj – zawsze sprawdzaj co wysyłasz. Testy jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziły 😉